Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Zamknij

Wydawcy

Perfidia, lizusostwo, niskie pobudki Małgorzata Czapiga-Klag Michał Rydlewski motyleksiazkowe.pl Zobacz większe

Perfidia, lizusostwo, niskie pobudki

Czapiga-Klag Małgorzata, Rydlewski Michał

978-83-68619-88-1

Nowy

UNIWERSYTET WROCŁAWSKI

2 egz.

37,05 zł

39,00 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką

-5%

Ostatnie egzemplarze!

Autor Czapiga-Klag Małgorzata, Rydlewski Michał
Rok wydania 2025
Ilość stron 232
Szerokość (mm) 170
Wysokość (mm) 240
Grzbiet (mm) 13
Wymiary 170 x 240 x 13 mm
Oprawa miękka
Wydawca UNIWERSYTET WROCŁAWSKI

Perfidia, lizusostwo i wszelkie inne niskie pobudki, będące odstępstwem od pożądanego i powszechnie aprobowanego kształtu rzeczywistości moralnej, są często indywidualizowane i w specyficzny sposób psychologizowane, przekształcając się tym samym w cechy charakteru.

Chcemy spojrzeć na nie szerzej, wskazując na ich historyczną genezę oraz funkcje, które pełnią w społeczeństwie, nierzadko umożliwiające przetrwanie we wrogim (i nie tylko) środowisku, a czasem niezbędne do zdobywania prestiżu i poklasku. Więcej nawet: stawiamy tezę (za Alfonsem Silbermannem), że praktykowanie przywar, na przykład płaszczenie się czy schlebianie, jest swoistą sztuką, świadczącą między innymi o wysokim poziomie kompetencji kulturowych oraz komunikacyjnych.

Uważamy ponadto, że przywary i niskie pobudki, traktowane jako rewers cnót mniejszych, są wręcz niezbędne dla cywilizowanego i pokojowego współistnienia ludzi, w tym komunikacji między nimi. Przykładem mogą być losy Molierowskiego Alcesta. Molier w Mizantropie wyśmiał nadmiar szczerości, co jest cechą właśnie Alcesta, który nie chce kilkoma prostymi słowami pochwalić wierszy Oronta, infantylnie zadowolonego ze swojej poetyckiej twórczości, ponieważ, jak mówi, jako człowiek honoru nie chce wypowiedzieć ani słowa, które nie pochodziłoby z głębi serca. Przez ten brak uprzejmości - a nawet szerzej: towarzyskości w rozumieniu Richarda Sennetta - ukochana zaczyna nim gardzić, przyjaciele odsuwają się, a społeczeństwo odrzuca. W efekcie mizantrop zaszywa się w swojej wieży, nienawidząc całego rodzaju ludzkiego.

Być może zatem ponowoczesny kult autentyczności i narcyzmu, zanik balsamu dobrze pojętej hipokryzji i umiejętności litościwych przemilczeń zabija towarzyskość, skutkując odmową komunikacji i zamknięciem się w wieży.

Produkty z tej samej kategorii