FONT
Brak produktów
Zobacz większe
Baczyńska Maja
978-83-66183-94-0
Nowy
30 egz.
Kamper (odyseja) – to książka poetycka wobec której nie można przejść obojętnie. … prowadzę mój kamper pod światło i zawsze z otwartymi oczami, prześwietlam spękane tęsknoty, rozświetlam spierzchnięte pragnienia, zaś gorąc pełznie w głąb „ja”, które nieopatrznie przeszło w „ty”… (wiersz: „właściciel pojazdu”).
Łucja Dudzińska
20,40 zł
30,00 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką
-32%
| Autor | Baczyńska Maja |
| Rok wydania | 2026 |
| Ilość stron | 54 |
| Szerokość (mm) | 150 |
| Wysokość (mm) | 210 |
| Grzbiet (mm) | 4 |
| Wymiary | 150 x 210 x 4 mm |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Data premiery | 22.04.2026 |
| Wydawca | FONT |
Kamper (odyseja) Mai Baczyńskiej to książka poetycka o ruchu, który jest jednocześnie zatrzymaniem. O pamięci, która nie boli, bo jest oswojona i łączy przeszłość, wspomnienie (np. ojca) z teraźniejszością. To opowieść o życiu, które jest podróżą z tymi, którzy już nie jadą obok, ale jadą w środku. Z jednej strony kamper jawi się symbolem życia, które nieustannie się zmienia, dostosowuje zarówno w czasie jak i w przestrzeni, pokonując bezdroża, nieprzejezdne drogi, przez mikro i makrokosmosy (np. wiersz „autostopowicz”), a z drugiej strony – jednocześnie niesie w sobie wszystko, co ważne, zostawia ślad, wyznacza własną drogę (porównywaną do Wielkiego Kanionu). Symbolizuje dom i może być miejscem bez fundamentów – dom jest w nas. Kamper daje wolność, ale też ją ogranicza. (np. wiersz „totem kamper”)
Poezja Baczyńskiej z wiersza na wiersz tworzy i rozwija tę subtelną, tytułową metaforę o kolejne znaczenia kampera, który staje się też pojazdem liminalnym. To forma zawieszenia między dwoma etapami, rolami lub tożsamościami, w których jednostka nie należy już do starego porządku, ale jeszcze nie przynależy do nowego. Możemy domyślać się, że podczas wewnętrznej podróży, którą napędza światło, sen, pamięć i bliscy, podmiot liryczny weryfikuje swoje doświadczenia, dojrzewa do roli żony i matki. Maja Baczyńska stwierdza, że stopniowo z podświadomości wynurzają się kolejne schematy i wzorce – wszystko, co nas kształtuje bądź obciąża. Zapisana w genach potrzeba magii, mitu i rytuału miesza się tu z tkwiącym w nas katolickim wychowaniem.
Kamper (odyseja) – to książka poetycka wobec której nie można przejść obojętnie. … prowadzę mój kamper pod światło i zawsze z otwartymi oczami, prześwietlam spękane tęsknoty, rozświetlam spierzchnięte pragnienia, zaś gorąc pełznie w głąb „ja”, które nieopatrznie przeszło w „ty”… (wiersz: „właściciel pojazdu”).
Łucja Dudzińska