WIEŻA CZARNOKSIĘŻNIKA Aleksander Niewielki. Tom 2 - Zmierzch świata bogów Maciej Śniegórski - motyleksiazkowe.pl
Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Zamknij

Wydawcy

Aleksander Niewielki. Tom 2 - Zmierzch świata bogów Maciej Śniegórski motyleksiazkowe.pl Zobacz większe

Aleksander Niewielki. Tom 2 - Zmierzch świata bogów

Maciej Śniegórski

978-83-68857-19-1

Nowy

WIEŻA CZARNOKSIĘŻNIKA

Premiera 08.09.2026

Więcej szczegółów

36,71 zł

53,99 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką

-32%

Stan: Ten produkt nie występuje w magazynie

Autor Maciej Śniegórski
Rok wydania 2026
Ilość stron 415
Szerokość (mm) 125
Wysokość (mm) 195
Oprawa miękka
Wydawca WIEŻA CZARNOKSIĘŻNIKA

To nie jest tylko historia o kolonizacji. To opowieść o ucieczce przed końcem, o ludziach postawionych między nadzieją a zagładą.
Aleksander Niewielki — już samo nazwisko brzmi ironicznie. „Niewielki”, a jednak dźwiga na barkach ciężar większy niż planeta. Jego zwycięstwo nad własnymi słabościami nie jest tu triumfem w klasycznym sensie. To raczej cicha, prywatna wojna — taka, która przygotowuje człowieka do stanięcia twarzą w twarz z absolutną pustką kosmosu. Gdy jego stopy dotykają planety ZeroJeden, nie chodzi tylko o odkrywanie nowego świata. To moment symbolicznego zerwania z przeszłością. Jakby ludzkość próbowała powiedzieć: „Zaczynamy od nowa. Będziemy lepsi.”
Ale przeszłość nie daje się tak łatwo wymazać.
Odkrycie podziemnego miasta jest emocjonalnym pęknięciem tej opowieści. To dowód, że ktoś już wcześniej się bał. Że już wcześniej ktoś próbował uciec. Że cykle strachu, wojny i ewakuacji powtarzają się jak echo. Podziemne życie uwięzionych ludzi jest jak wyrzut sumienia – świadectwo, że przetrwanie nie zawsze oznacza wolność. Oni żyją, ale czy naprawdę ocaleli?
Równolegle Ziemia staje się tykającą bombą. Tym razem to nie symulacja – nie ma już bezpiecznego dystansu. Wizja „pierwszego atomu” to brutalne przypomnienie, jak krucha jest cywilizacja. Napięcie rośnie, bo czas przestaje być linią — staje się przeciwnikiem. Każda sekunda to czyjeś życie.
Najbardziej bolesny jest jednak wątek nierówności. Ktoś manipulował planami ewakuacji. Ktoś decydował, kto ma przyszłość, a kto zostanie skazany na ogień. To sprawia, że historia przestaje być czystą walką o przetrwanie. Staje się opowieścią o moralności. O tym, czy człowiek naprawdę zasługuje na nowy świat, jeśli wciąż powiela stare schematy władzy, strachu i selekcji.

Produkty z tej samej kategorii