FUNDACJA FARBIARNIA
Brak produktów
Zobacz większe
Czyńska Małgorzata, Gębarowska Katarzyna
978-83-951393-9-0
Nowy
5 egz.
33,32 zł
49,00 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką
-32%
| Autor | Czyńska Małgorzata, Gębarowska Katarzyna |
| Rok wydania | 2025 |
| Ilość stron | 125 |
| Szerokość (mm) | 205 |
| Wysokość (mm) | 20 |
| Grzbiet (mm) | 125 x 205 x 20 mm |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | FUNDACJA FARBIARNIA |
Konieczny był tupet. I refleks.
Do czego był konieczny? Do robienia „pif-paf” na ulicach Bydgoszczy – i innych miast – przed wojną. Jeśli byłeś lajkarzem, czy to na ulicy, czy na plaży w nadbałtyckim kurorcie, stawałeś się fotograficznym rewolwerowcem, a to ciężka praca, choć sam aparat marki Leica był rewolucyjnie lekki, mały i jak na tamte czasy szybki. A spotkać przed sobą na ulicy piękną pannę, oficera w mundurze, matkę z dzieckiem czy cyklistę na rowerze to dla fotografa lajkarza niezła gratka. Mógł nieźle zarobić, bo prawie każdy chciał mieć dla siebie taką fotografię.
Niestety, lajkarze nie wszystkim się podobali; zdarzało się, że niektórzy przechodnie zasłaniali twarze, robili uniki. I wielka szkoda, bo dzisiaj te przedwojenne uliczne migawki są prawdziwym skarbem: widać na nich, jak się wtedy ubieraliśmy, jakie fryzury nosiliśmy, jak się spacerowało po mieście z rodzinami, narzeczonymi, żonami czy mężami. Krótko mówiąc, dzięki lajkarzom możemy dziś zobaczyć dawne życie codzienne w pigułce.
Mała Leica – to było to!
Dowód? Ta książka.
~ Chris Niedenthal