Brak produktów
Osiedle we Wrocławiu naszkicowane lekko i z humorem. Bohaterami są mieszkańcy: żyjące w świecie fantazji dzieci, nienadążający za zmianami staruszkowie, szukający swoich tożsamości trzydziesto- i czterdziestolatkowie, bezimienni właściciele psów, sklepikarze, bezdomni poszukiwacze złomu. Książkę można traktować jako powieść lub zbiór opowiadań.
Kolejny zbiór wierszy Yolandy Podejmy-Eloyanne jest dowodem coraz bardziej wyrazistego wpisywania się w naszą bieżącą poezję. Autorka ta mimo wieloletniego przebywania za granicą nie porzuciła swoich polskich korzeni.Polska poezja emigracyjna ma jak wiadomo swoją wieloletnią tradycję. Leszek Żuliński
Czasem poezja pozwala na przejście niebezpiecznej drogi i odkrycie swoich głęboko schowanych lęków oraz myśli.
Młodość to krzyk, co bardzo dobrze wie każdy, kto był kiedyś młody.
Chirurgiczne precjoza łamią wszelkie zasady stylu, znaczeń i poetyckich zasad gry. Te wiersze są powidokiem klasycznych wersów, które zderzyły się betonowym blokiem, ukrytym wśród piany, dymu, mgieł i mrugnięć halogenów.
Lata 90-te ubiegłego wieku. Droga na lotnisko w Krakowie. Młoda para znajduje tam potrąconą przez samochód dziewczynę w zaawansowanej ciąży. Kobieta umiera w szpitalu, dziecko udaje się uratować.
„Homodestructus: czyli jak być nie powinno” to powieść psychologiczna, opisująca w stu procentach prawdziwe, traumatyczne wydarzenia, które miały miejsce bezpośrednio w życiu autorki.
Piotr Stareńczak - poeta, prozaik, eseista - dotychczas wydał trzy książki.
Aby ułatwić czytelnikom głębsze rozumienie tej książki oraz ubogacić ich przemyślenia, pragnę wspomnieć o wyjątkowym znaczeniu jej tytułu. Podobnie jak każde zawarte w niej słowo, nie jest przypadkowy. Odnosi się bezpośrednio do jednej z moich nielicznych fobii. Z całą pewnością nie przepadam za pająkami, jednak nigdy nie przerażały nawet w połowie tak bardzo jak motyle.
Kamila Ciołko-Borkowska urodziła się 31 grudnia 1985 roku na Mazurach. Cóż, jeszcze dzień i byłaby rok młodsza. Ale nie wytrzymała. Do dziś dzień jest impulsywną i nieuleczalną optymistką. Jest zakochana w słowach, tych pisanych, ale i tych mówionych.
"Pisarze, nie mordujcie własnych dzieci" to czułe, nowatorskie, przemyślane i czasem konceptualne opowiadania. Agata Wielgołaska sprytnie łączy w nich swoje polskie i tureckie doświadczenia oraz cały pakiet świeżych myśli o świecie, kulturze i pisaniu. Nie mordujcie własnych dzieci, ale katujcie kolejny strony, aby zdążyć przed świtem..
O Warszawie powiedziano sporo, ale wciąż można odkryć w niej nierozpoznane zakamarki, które ustąpią pod językiem wrażliwego obserwatora. Monika Żórawińska-Gołoś chodzi, patrzy, wygląda przez okno i filtruje przeżywanie, aby za jakiś czas na jego podstawie skonstruować kilka sensualnych wersów.
"Mokre rzęsy dziewcząt" to historia, która sprytnie łączy w sobie potencjał gromkich wzruszeń i dekonstrukcji miłosnego pola gry.
"Muzyczne opowieści o zawodach" to magiczna przygoda z nutami i życiem w różnych jego przejawach. Wiersze w języku polskim i angielskim oraz piosenki rozpisane na pięciolinii tworzą wspólnie książkę, którą docenią adepci muzycznej edukacji i miłośnicy rymu i rytmu.