Brak produktów
Ten numer kwartalnika poświęcony jest w całości Tadeuszowi Kościuszce, który jest dzisiaj jednym z nielicznych "wspólnych" bohaterów "wszystkich" Polaków. Mogą go uznać za swojego zarówno socjaliści, jak i narodowcy. Dlatego jest on także bohaterem żywym, a spór o niego - sporem otwartym.
W latach poprzedzających Wielką Wojnę doszło w Rosji do konfliktu dwóch środowisk filozoficznych. Okcydentaliści związani z pismem „Logos” przekonywali, że dostarczają narzędzi koniecznych do odnowy filozofii narodowej i oczyszczenia jej z religijnych anachronizmów. Zarzucali tradycyjnej myśli rosyjskiej brak naukowości, nieodporność na wpływ doktryny prawosławnej, nieoryginalność... „
Moc Tradycji tkwi w nas znacznie głębiej, niż przypuszczamy – nawet nie wiemy, jak głęboko, jakie węzły między substancją duszy a Tradycją zawiązały się przez tysiąclecia. Bóg nas tu postawił – i tu powinniśmy stać. Skąd przekonanie, że możemy znaleźć lepsze dla siebie miejsce?
Prezentowana antologia podejmuje próbę przybliżenia zjawiska intelektualnego, które stanowi niewątpliwie jeden z najbardziej znaczących i zarazem najbardziej kontrowersyjnych składników polskiego dziedzictwa narodowego.
Metafizyka Whiteheada jest pomyślaną z wielkim rozmachem próbą ponownego przemyślenia Platońskiego Timajosa i zakorzenionej w nim Fizyki Arystotelesa.
Książka Jeana-Claude'a Milnera wyrasta z dwóch źródeł: erudycji myśliciela wywodzącego się z tradycji seminariów Jacques'a Lacana oraz nieukrywanego szacunku dla dzieła francuskiego psychoanalityka. Dzieło jasne ukazuje nie tylko marszrutę myśli Lacana, ale także oryginalność podejścia metodologicznego leżącego u podłoża projektu Milnera.
Rozkosz ma swoją skalę, tak jak sama Natura, niezależnie, czy po niej się wspinamy, czy też schodzimy jak z drabiny, nie przeskoczymy ani jednego stopnia; doszedłszy do szczytu, osiąga się prawdziwą ekstazę, pewien rodzaj miłosnej katalepsji, która unika rozpustników, ale nie pęta lubieżników.
Cóż cięższego w tych dniach nad pisanie ksiąg. Jakiż trudniejszy egzamin niż żądać tego od kogoś ubogiego w słowa i rozum. Kto bowiem nie pisze na przekór prośbom, zaraz uważany jest za gnuśnego, głupiego i zuchwałego.
Każdy spór ma swoje podstawy i do każdej z nich należy się ściśle odwoływać jako do niewątpliwej reguły prawdy. Zasadą sporu o Trójcę (choć i w nim, jak w każdym innym, pierwsze miejsce należy przyznać Pismu Świętemu) jest znajomość osoby.
Czy współczesny pieniądz związany jest jeszcze – niechby słabo i tylko umownie – z tym szlachetnym kruszcem?
Jeżeli stan psychiczny a dopełnia się zawsze stanem organizmu A, to i odwrotnie, ten stan organizmu, inną drogą wywołany, musi dopełnić się stanem duchowym a. Stąd też ktoś, co by umiał odtworzyć dowolnie, z zupełną dokładnością, reakcję oddechową pewnego wzruszenia, odczułby to wzruszenie bez żadnej innej przyczyny moralnej.
Jest to niewątpliwie jedno z najważniejszych odkryć starożytnych Greków. Choć z pozoru miało jedynie charakter obyczajowy, było zjawiskiem towarzyskim, a jego rezultaty wydawały się nieuchwytne. (...) Początkowo nazywało się to Akademią, potem Liceum, dzisiaj mówimy o Uniwersytecie.
Rosję nazywają czyśćcem dla katolików; co do mnie, to mógłbym ją rozsądniej nazwać piekłem dla ludzi honoru i uczciwości, których spotkało nie¬szczęście, że ich tam zesłano, a rajem dla łajdaków. Na porządku dziennym było stwierdzenie guber¬natora, które urosło do rangi sentencji: „Bóg jest wysoko, Imperatorka bardzo daleko, więc ja tutaj ustanawiam prawa”.Thesby de Belcour
Nauka apokaliptyki zakłada bierny stosunek do wydarzeń historii. Wszelkie czynne działania są zbędne. Los historii świata jest z góry określony i byłoby absurdem przeciwdziałać mu. W stylu apokaliptycznym przeważa strona bierna...
Spoglądając przez otwartą w ten sposób szczelinę na absolut, odkryjemy w nim moc dosyć groźną – coś jakby głuchego, zdolnego niszczyć rzeczy i światy; zdolnego płodzić nielogiczne potwory; zdolnego równie dobrze nigdy nie przejść do czynu; zdolnego ziścić każde marzenie, lecz także każdy koszmar. - Quentin Meillassoux
Książka mówi o tym, jak żyłem i zmieniałem się z Kierkegaardem. Próbowałem czytać Duńczyka już w Polsce w latach sześćdziesiątych minionego wieku i niewiele z tej lektury zrozumiałem. Dopiero w Kopenhadze, chyba w połowie lat siedemdziesiątych, zacząłem go czytać systematycznie i po duńsku.
Zacznijmy od prostego ćwiczenia. Patrzę w lustro. Widzę w nim własną twarz, która staje przede mną jako substancja wyposażona w różne atrybuty. Mogę dotknąć nosa i złapać się za ucho. Twarz jest czymś namacalnie uchwytnym, das Vorhandene, powiedziałby Heidegger.
Prezentowana antologia podejmuje próbę przybliżenia zjawiska intelektualnego, które stanowi niewątpliwie jeden z najbardziej znaczących i zarazem najbardziej kontrowersyjnych składników polskiego dziedzictwa narodowego. Zebrane w tomie teksty mają zróżnicowany profil ogólny – od stricte literackiego i krytycznoliterackiego, przez historyczny, społeczny, polityczny, religijny, na filozoficznym...
Pisma wybrane ks. Stanisława Chołoniewskiego – jednego z najważniejszy i najciekawszy spośród dziewiętnastowiecznych pisarzy polskich.
Są dwa rodzaje grzeszników. Pierwsi maja złe intencje, z których wynikaja złe czyny. Drudzy czynią zło, uważając się za ludzi szlachetnych i mając dobre zamiary. W przypadku tych pierwszych sprawa jest prosta...
Zniknie współzawodnictwo, chęć dorobku, użycia, nastąpi upaństwowienie powszechne. Ani miłość, ani własność, ani zawiść, ani aktywność, ani pragnienie zabezpieczenia siebie i potomstwa nie będzie miało pola do walki, do wielkich przegranych i wielkich zwycięstw. Nastąpi spokój...
Istnieją co najmniej dwa niejawne cele reformy Uniwersytetu. Pierwszym jest odciągnięcie młodych, zdolnych ludzi od pracy intelektualnej – od czytania książek, pisania, wykładania – na rzecz quasi-biznesowej działalności sprowadzającej się do pozyskiwania pieniędzy...
Mesjanizm stał się nieoczekiwanie modny. W Warszawie i Krakowie pojawiły się środowiska i czasopisma deklarujące się jako mesjanistyczne. Powód tej rezurekcji pojęciowej wydaje się oczywisty...
Człowiek wymyśla się sam. Przychodzi na świat z niezapisaną hipoteką. Jednocześnie jego życie podlega prawu nieustannej transgresji, która pozwala mu narzucać się światu przemyślnością, niekiedy siłą...
FINIS CHRISTIANISMI Czym jest chrześcijaństwo? Jaki jest jego sens i znaczenie? Pytanie ważne nie tylko dla chrześcijanina – który powinien wiedzieć, w co wierzy – lecz także, a może przede wszystkim dla ateisty. Różnice między odmiennymi formami chrześcijaństwa odbijają się w różnych postaciach ateizmu.
Literatura rosyjska stanowi wyzwanie dla europejskiej racjonalności. "Założycielski akt powieści rosyjskiej – czytamy u Deleuze’a – polega na wyrwaniu jej z sideł rozumu, na stworzeniu postaci, które istnieją w nicości i mogą przetrwać jedynie w pustce, chroniąc do końca tajemnicę, odrzucając logikę i psychologię".
Dopiero w starości przekonujesz się, że "należało żyć przyzwoicie". W młodości coś takiego nie przychodzi na myśl. Ba, nie przychodzi nawet w wieku dojrzałym. W starości zaś wspomnienie o dobrym uczynku, o łagodnych, delikatnych stosunkach - to jedyny "jasny gość" w "izbie" (duszy)...
Chrześcijaństwo stało się czymś innym, niż było pierwotnie. Bez względu na to, jak bardzo współczesność ceni je za usługi oddawane jej w dążeniu do ziemskich celów, takie chrześcijaństwo wtopione całkowicie w cele doczesności, chrześcijaństwo, z którym...
Zbrodnia kaprala Lortiego" Pierra Legendre'a, wydana w serii "Biblioteka Kwartalnika KRONOS", to najważniejsza książka o historii ludzkiej duszy napisana we Francji od czasów Historii szaleństwa Michela Foucaulta.
W podwójnym tomie kwartalnika KRONOS (1-2/2009) Czytelnik znajdzie pierwsze polskie przekłady kluczowych ustępów ostatniej filozofii Schellinga. W dziale Eseje zgromadzone zostały natomiast teksty współczesne, konfrontujące myśl Schellinga z różnymi nowoczesnymi ideami: od Habermasa do Heideggera, od Baudrillarda po Badiou, od Derridy do Jonasa.
Usłyszałem szum morza i rozpocząłem wędrówkę. Obrazy były mocne i bezpośrednie: pozbawione refleksji. Do tej pory lśniły jak światło w lustrze - teraz widziałem samo światło, i to bardzo blisko. Oddech był szybszy, energiczniejszy. Każde tchnienie jest rozkoszą; tu sobie to uświadomiłem. Czułem je jako łagodny dotyk przepony.
Książka ta jest wędrówką między „okiem” i „maską” – to znaczy między „ja” a „my”; miedzy błyskiem a światem (który zawsze jest również substancjalną potęgą, językiem).
KSIĄŻĘ (Machiavelli / Shakespeare) Dziś każdy chce – bo przecież może – zostać „Księciem” – zdemokratyzowały się marzenia o władzy bezwzględnej i udzielnej. Współcześni „Książęta” zagadują nas ze stron gazet, ekranów telewizyjnych, na wiecach.
MIESZCZANIN TRAGICZNY Tragiczny bunt i równie tragiczne pojednanie – wiek XIX i wiek XX – oto dwie twarze epoki mieszczaństwa. Nic się nie zmieniło, wciąż żyjemy na przełomie tych świato-wieków. Bunt przeciw mieszczańskiej małej stabilizacji ma w niniejszym numerze twarze Györgya Lukácsa i Sørena Kierkegaarda, pojednanie – twarze Tomasza Manna i Ágnes Heller.
Mózg i fetysze Nowy tom naszego kwartalnika otwiera wybór najważniejszych fragmentów słynnej rozprawy Freuda z roku 1895, Entwurf einer Psychologie, w której wiedeński lekarz daje szkic „psychologii naukowej”, opisując świadomość w kategoriach neurologicznych
Polityka Jahwe Nowożytna kosmologia zniszczyła nie tylko dotychczasowy układ hierarchiczny, lecz w ogóle możliwość jakiejkolwiek hierarchii wraz z różnicą między tym, co przyrodzone, a tym, co nadprzyrodzone.
Pierre Legendre zajmuje w dzisiejszym Paryżu miejsce szczególne. Samotnik – który nie zapisał się do modnej literackiej koterii i wpływowego politycznego salonu, dziwak-erudyta, znawca prawa kanonicznego i historii administracji we Francji; tematów, przyznajmy, wyjątkowo nieciekawych dla nowoczesnej młodzieży, studentów szkół biznesu i publiczności lewicowych kawiarni.
Wbrew przekonaniu liberalnego społeczeństwa o "postępie" cywilizacji, posuwa się ona wielkimi krokami w kierunku stworzenia najbardziej gigantycznego i najbardziej destrukcyjnego despotyzmu, jaki człowiek kiedykolwiek widział. Wraz z osłabianiem władzy religijnej wzrastać musi bowiem kontrola polityczna, aż po tyranię.