KSIĘŻY MŁYN Uzdrowiska polskie. Reprint wydania z 1936 roku praca zbiorowa - motyleksiazkowe.pl
Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Zamknij

Wydawcy

Uzdrowiska polskie. Reprint wydania z 1936 roku motyleksiazkowe.pl Zobacz większe

Uzdrowiska polskie. Reprint wydania z 1936 roku

praca zbiorowa

978-83-7729-178-8

Nowy

KSIĘŻY MŁYN

5 egz.

W latach międzywojennych zdrojowiska tętniły życiem. Właśnie o tym czasie opowiada książka "Uzdrowiska polskie", która jest swoistym przewodnikiem po zapomnianym obecnie świecie polskich kurortów. W publikacji zostały opisane współcześnie popularne miejscowości – Ciechocinek, Krynica czy Wisła, jak i te o egzotycznie dziś brzmiących nazwach – Morszyn, Niemirów, Zaleszczyki...

Więcej szczegółów

40,73 zł

59,90 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką

-32%

Autor praca zbiorowa
Rok wydania 2012
Ilość stron 360
Szerokość (mm) 215
Wysokość (mm) 215
Grzbiet (mm) 30
Wymiary 215 x 215 x 30 mm
Oprawa twarda
Wydawca KSIĘŻY MŁYN

Jak głosi legenda, pierwszym polskim uzdrowiskiem był Inowłódz. To właśnie tam miała zajść w ciążę żona Władysława Hermana latami borykająca się z problemem niepłodności. Jej upragniony syn otrzymał imię Bolesław, a historia nadała mu przydomek Krzywousty.
Prawie tysiąc lat później, w latach międzywojennych zdrojowiska tętniły życiem. Właśnie o tym czasie opowiada książka "Uzdrowiska polskie", która jest swoistym przewodnikiem po zapomnianym obecnie świecie polskich kurortów. W publikacji zostały opisane współcześnie popularne miejscowości – Ciechocinek, Krynica czy Wisła, jak i te o egzotycznie dziś brzmiących nazwach – Morszyn, Niemirów, Zaleszczyki. Najwięcej miejsc słynących z leczniczych właściwości znajdowało się na terenach ówczesnych województw – krakowskiego i lwowskiego. Niestety, nie zyskały one takiej sławy jak Baden-Baden, Garden Partenkirchen, Karlsbad i Vichy, mimo podobnych warunków i prawie 250 tysięcy kuracjuszy corocznie cieszących się ich walorami.
Przyjeżdżający po zdrowie pili wody mineralne, a wśród nich truskawiecką Naftusię, gorzką ze źródeł w Morszynie, Zuber (najsilniejszą w Europie alkaliczną wodę z Krynicy) i rabczańską solankę. Popularny w całym kraju był morszyński borowinowy zakład dr. Tarnawskiego, krynicką „Patrię” odwiedzano, by skorzystać z najwyższych standardów i spotkać jej właściciela – Jana Kiepurę.
Z czasem korzystanie z oferty uzdrowisk przestało być przywilejem najbogatszych. Dzięki dotacjom pochodzącym z Kas Chorych i od różnych stowarzyszeń branżowych szansę na leczenie uzyskały m.in. chore lub zagrożone gruźlicą dzieci. Specjalnie dla nich powstał wspaniały kompleks sanatoryjny w Istebnej.
O świetności ówczesnych miejscowości wypoczynkowych świadczą jej niemi świadkowie – zachowane do dzisiaj pałacowe budynki z przełomu XIX i XX wieku czy eleganckie modernistyczne sanatoria zbudowane w latach 20. i 30. XX wieku

Produkty z tej samej kategorii