Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Zamknij

Wydawcy

KORZENIE MIKKA NOUSIAINEN motyleksiazkowe.pl Zobacz większe

Korzenie

NOUSIAINEN MIIKA

978-83-66505-68-1

Nowy

KSIĄŻKOWE KLIMATY

11 egz.

PREMIERA 25.05.2024

Więcej szczegółów

33,93 zł

49,90 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką

-32%

Autor NOUSIAINEN MIIKA
Rok wydania 2024
Ilość stron 420
Szerokość (mm) 122
Wysokość (mm) 192
Grzbiet (mm) 30
Wymiary 122 x 192 x 30 mm
Oprawa miękka ze skrzydełkami
Data premiery 2024-05-25
Wydawca KSIĄŻKOWE KLIMATY

Korzenie mają podtytuł: „Powieść genealogiczno-stomatologiczna” i zgrubsza mówią, o czym ta powieść jest. Klient z bolącym zębem przychodzi do prywatnej kliniki dentystycznej. Przyjmuje go lekarz, który nosi takie samo nazwisko. Okazuje się, że panowie są braćmi, mają wspólnego ojca, ale obaj wychowali się bez niego: młodszego Pekkę (copywritera w agencji reklamowej) wychowała samotnie matka, a starszy Esko (dentysta) dorastał w rodzinie zastępczej. Obaj na swój sposób przeżywają traumę porzucenia. Postanawiają odszukać ojca. Tak się zaczyna ich wielka podróż, podczas której będą odkrywać zawikłane losy ojca i poznawać kolejnych członków bliższej i dalszej rodziny. Z Helsinek udadzą się do wschodniej Finlandii, gdzie ludzie ciągle pamiętają wypędzenie Romów ze wsi i gdzie Esko pozna tragiczną historię swojej matki. W targanym niepokojami rasowymi osiedlu pod Sztokholmem poznają swoją siostrę Sari, którą też wychowała samotnie matka, i jej wieloetniczną rodzinę. Następnie we troje wyruszą do Tajlandii, by poznać kolejną siostrę Fanę, pół-Finkę, pół-Tajkę, a stamtąd polecą do Australii, gdzie odnajdą kolejną siostrę, Sunday, która jest „half-caste”, dzieckiem z mieszanego związku ich wspólnego ojca z Aborygenką. Tam też poznają resztę historii swojego ojca. Tak oto stworzą rodzinę, a stary kawaler Esko znajdzie wreszcie miłość swojego życia. To mądra i ciepła powieść, która nie szczędzi czytelnikowi wzruszeń i śmiechu, ale też skłania do głębszych refleksji.

Fragment: Kto pierwszy złapie za siekierę, ten jest w bitce górą. Tak brzmi jedyna nauka ojca, którą zapamiętałem. I jest to święta prawda. Dobra sytuacja wyjściowa daje podczas awantury pewne zwycięstwo. Ojciec raczej nie był głupi. Kiedyś spytałem o niego matkę. Odpowiedziała, że był żałosnym śmierdzącym tchórzem i że nie chce więcej o nim ode mnie słyszeć. Oczywiście była to tylko jej opinia, którą należy rozpatrywać w odniesieniu do konkretnej sytuacji. Kobieta porzucona bez słowa i pozostawiona z małym dzieckiem bez pieniędzy skłania się zwykle do sądów kategorycznych. Raz zatelefonował, w Boże Narodzenie. Choć miałem wtedy dopiero siedem lat, z tonu głosu matki domyśliłem się, że to on. Z jej ust popłynęła wiązka słów powszechnie wówczas uznawanych za niecenzuralne. Wtedy Pertti „Spede” Pasanen był szanowaną postacią showbiznesu i epitet „jebany spede” jeszcze nie wszedł do obiegu. Jednak nawet gdyby już wówczas był znany, okazałby się zdecydowanie za słaby, by opisać stosunek matki do mojego ojca. Trzasnęła wtedy słuchawką. Ale ojciec zadzwonił ponownie i najwidoczniej pociągnął za właściwe sznurki, bo matka przekazała mi
słuchawkę. Z jakości połączenia wywnioskowałem, że nie dzwoni z Helsinek, a międzymiastowe wówczas nie należały do tanich. A więc ojciec był gotów we mnie inwestować. Może nawet dzwonił z zagranicy? Nikt nie miał pojęcia, gdzie przepadł. Były to czasy, gdy zagranica już dla nas istniała. Nasza rozmowa miała nie tylko konkretną cenę, lecz również pewną treść. Ojciec powiedział wtedy: „Dobry z ciebie chłopak, Pekka”, a potem mnie pouczył, że w bitce warto być pierwszym, który złapie za siekierę. „Jak to sobie zapamiętasz, to daleko zajdziesz”. W jego głosie wybrzmiało głębokie przekonanie. Zapamiętałem to sobie, nigdy jednak nie brałem udziału w bijatyce, w której musiałbym się wykazać refleksem w łapaniu za siekierę. Co prawda pracuję w reklamie, lecz nawet w mojej branży nie dochodzi do aż tak dantejskich scen, choć szaleńczy pośpiech i brak pewności jutra są na porządku dziennym.

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Korzenie

Korzenie

PREMIERA 25.05.2024

Napisz opinię

Produkty z tej samej kategorii