KSIĘŻY MŁYN
Brak produktów
Zobacz większe
Wroński Władysław
978-83-7729-748-3
Nowy
20 egz.
W tym wyjątkowym poradniku dr Wroński opisuje, co powinna zawierać „dyżurna apteczka” w gospodarstwie, jak radzić sobie w czasie choroby, co robić, gdy dochodzi do różnych wypadków. Ostrzega także przed „babami”, znachorkami i przekonuje czytelnika, by ten uwierzył w moc medycyny.
Reprint z 1908 roku.
37,33 zł
54,90 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką
-32%
| Autor | Wroński Władysław |
| Rok wydania | 2026 |
| Ilość stron | 272 |
| Szerokość (mm) | 150 |
| Wysokość (mm) | 210 |
| Grzbiet (mm) | 23 |
| Wymiary | 150 x 210 x 23 mm |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | KSIĘŻY MŁYN |
"Temu przez nieostrożność ręka dostała się między tryby młocarni, która pogruchotała mu kości, albo podczas żniw została skaleczona sierpem i krew z niej upływa; ten przez pomyłkę wypił zamiast wódki kieliszek esencyi octowej i wije się z boleści; tam znów dzieci, ślizgając się, wpadły pod lód; tego ukąsił wściekły pies lub żmija...
Dopieroż w takim wypadku lament i płacz dokoła. Każdy chciałby ratować i pomagać w nieszczęściu, ale zazwyczaj w pobliżu nie ma nikogo, kto by mógł w pierwszej chwili dobrze doradzić lub pomóc."
Tymi słowami dr Władysław Wroński zachęcał w 1908 r. czytelników do zapoznania się z tą książką.
W czasach, gdy ludzie mieszkający na wsi, pracujący w rolnictwie nie mogli wezwać na pomoc karetki pogotowia ratunkowego, felczera czy lekarza taka publikacja stanowiła podstawowy elementarz postępowania przy różnego rodzaju zdarzeń (tłumaczono w niej, jak opatrywać rany, co czynić przy złamaniach, zwichnięciach), a także gdy dochodziło do zatrucia, pogryzienia, czy podczas choroby. A co zrobić, gdy pojawiło się ryzyko poronienia lub ataku choroby św. Walentego (padaczki)? Jak wielu osobom treści zawarte w tej niezwykłej książce uratowały zdrowie czy życie?
W tym wyjątkowym poradniku dr Wroński opisuje, co powinna zawierać „dyżurna apteczka” w gospodarstwie, jak radzić sobie w czasie choroby, co robić, gdy dochodzi do różnych wypadków. Ostrzega także przed „babami”, znachorkami i przekonuje czytelnika, by ten uwierzył w moc medycyny.