U Homera morza spowija mgła, bohaterowie noszą grube płaszcze, dni bywają długie, a słońce wisi nisko nad horyzontem. To nie brzmi jak słoneczna Grecja — i zdaniem Felice Vinciego wcale nią nie jest.
„Homer nad Bałtykiem" stawia tezę, że pierwowzór Iliady i Odysei powstał na północy Europy. Troja leżała w dzisiejszej Finlandii, Itaka to jedna z duńskich wysp, a Odyseusz żeglował po Bałtyku, Morzu Północnym i Atlantyku. Dopiero wraz z migracją ludów na południe w epoce brązu epicka tradycja przeniosła się do Grecji — a wraz z nią nazwy miejsc, które osadnicy nadali nowej, śródziemnomorskiej ojczyźnie.
Vinci przeanalizował setki wskazówek ukrytych w tekście: opisy klimatu i pogody, długość dnia i nocy, prądy morskie, układ wysp, nazwy miejscowe. Jego wniosek: geografia Homera pasuje do Skandynawii i Bałtyku, a do Morza Śródziemnego tylko częściowo lub wcale.
Książka ukazała się dotąd w dziewięciu krajach i była dyskutowana na uniwersytetach od Rzymu po Sztokholm. Polskie wydanie — pierwszy pełny przekład na język polski — inicjuje dyskurs nad kolebką naszej cywilizacji.
Przekład i wstęp: Marek Grzona. Wydawnictwo Villa Orłowo.