Brak produktów
Podstawowe założenie niniejszej książki, jak wytłumaczył to kiedyś Ziolkowski, brzmiało następująco: ze względu na trend ogólnej sekularyzacji kultury zachodniej, obserwowany podczas ostatnich paru stuleci, pojawiające się w dziełach pisarzy końca XIX i XX wieku adaptacje motywów, tematów, obrazów i postaci biblijnych nie powinny być z natury uznawane za podyktowane religią.
Na wszelkich „ruskich” mówi się na Podlasiu właśnie – kacapy. Mówi się tak też na tych, którzy mieszkają blisko granicy z Białorusią, a także na prawosławnych. Im dalej od Podlasia, im dalej na zachód, to kacapia się rozszerza i w potocznym odbiorze staje się całym Podlasiem.
Rzeczywista katastrofa społeczna i ekonomiczna zaczęła się wkrótce potem. W chwili, gdy piszę te słowa, nie widać jeszcze drugiego brzegu. Jeszcze nie świta. Mocno jednak wierzę w to, co napisałem. Jeszcze pokażemy dzieciom, jak rośnie las, posłuchamy kwartetów skrzypcowych, jeszcze przyjaciele otworzą nam drzwi.
Czy to prawda, że nie wszystko jest na sprzedaż? Kto czuje się emocjonalnie spełniony? Czy mężczyźni zwracają uwagę na usta? Kto podejrzanie łatwo się wzrusza? Kogo piłka nie pokochała z wzajemnością?