KSIĘŻY MŁYN
Brak produktów
Zobacz większe
Izworski Dariusz
978-83-7729-451-2
Nowy
10 egz.
37,33 zł
54,90 zł najniższa cena z 30 dni przed obniżką
-32%
| Autor | Izworski Dariusz |
| Rok wydania | 2021 |
| Ilość stron | 144 |
| Szerokość (mm) | 170 |
| Wysokość (mm) | 240 |
| Grzbiet (mm) | 15 |
| Wymiary | 170 x 240 x 15 mm |
| Oprawa | twarda |
| Wydawca | KSIĘŻY MŁYN |
Zacznijmy od tajemniczej przepowiedni. Ujawni ją hrabia Władysław, kochający seanse spirytystyczne. Jednak po chwili zakpi z niego pilot Piotr Czartołomny, w niewytłumaczalny sposób uciekając ze szponów śmierci. A podobno to śliwowica łącka "umarłego stawia na nogi, a żywym otwiera wszystkie drzwi"… Chcąc przebić te opowieści, ksiądz Władsyław Gurgacz wspomni o mrożącym krew w żyłach napadzie na Bank Narodowy. Z kolejnych stron Wanda Parylewicz głośno krzyczy, że taki bank to nic, bo przecież to ona jest symbolem największej afery korupcyjnej!
Bicie zegara na wieży magistratu przypomina, że czas na premierę w Teatrze Robotniczym. Nowosądecki radiowęzeł zaczyna nadawać. Swoisty samograj dociera do domów abonentów za pośrednictwem tysięcy kilometrów drutów. Na ulicach mieszkańcy plotkują, że w Nowym Sączu mieszka ponad 200 milionerów... Nie został nim jednak z pewnością Witkacy, gdyż "baba umówiła się na 150 zł, ale twierdziła, że na 100 i tyle dała. Srał ją pies."
W jednej chwili nadciągają czarne chmury. Powódź zalewa miasto, zamek wybucha, w ratuszu zaczyna się strajk okupacyjny, a Sądecki Park Etnograficzny walczy z klątwą…
Po takich emocjach polecamy: jesienną porą śliwy wraz z pestkami wrzucić do beczek, szczelnie zamknąć i gdy biologia już zrobi swoje, gotowy zacier przepuścić przez miedziane rurki, rozlać do butelek, a następnie do gardła!