Brak produktów
W baśniach można, a nawet trzeba, pozwolić sobie na element niezwykłości, bo tym się właśnie baśń charakteryzuje. I to mi dogadza. Wybór jest na tyle różnorodny, że każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.
"Plon niesiemy, plon w Gospodarza dom. Żeby żytko plonowało, po sto korcy z morgi dało". Tak śpiewali chłopi po jesiennych zbiorach, na uroczystości "Dożynek". Chyba śpiewając "Gospodarza" nie mieli na myśli Ministra Kultury. Są struny i melodie. Czy jest odpowiednie audytorium?
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Ale jak wrócić na swoją planetę, kiedy statek kosmiczny jest w stanie dolecieć najwyżej do księżyca? Środek transportu można jakoś zdobyć, ale najpierw trzeba będzie zmienić wroga w przyjaciela. I czy przypadkiem Tapatiki znów nie zabiorą jakiegoś pasażera na gapę?
Planeta Ziemia to dla Tapatików same kłopoty! Czy Tapatiki i mieszkańcy Ziemi mogą się zaprzyjaźnić? Czy było dobrym pomysłem robienie żartów ludziom? Jak skończy się wyprawa stereolotem Tapatika, Bimbla i skrzata Zgryzika – bez zgody i wiedzy dorosłych – na drugą półkulę? Jak pokonać groźnego gliptodonta, którego panicznie boją się ludzie?