Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Zamknij

Wydawcy

Promocje

NEWSLETTER

Ewangelia Absencji Istnienia Zobacz większe

Ewangelia Absencji Istnienia

978-83-948492-7-6

Nowy

MANUFAKTURA SŁÓW

78 egz.

„Arkadiusz Kiński dał mi się poznać jako wrażliwy człowiek z otwartym umysłem. Spotkaliśmy się akurat w momencie, w którym moja potrzeba wyrażania uczuć stała się tak duża, że zacząłem doświadczać otwarcia serca większego niż kiedykolwiek wcześniej. Było to na tyle mocne, że ogrom energii popłynął poprzez moje piosenki. …”.

– Jan „Jahlove” Pęczak (T.Love)

Więcej szczegółów

17,60 zł

22,00 zł

-20%

AutorKIŃSKI ARKADIUSZ
Ilość stron94
Format125 mm x 195 mm, oprawa miękka
WydawcaMANUFAKTURA SŁÓW

„W czasach gdy każdy, kto napisze wiersz, nazywa siebie poetą; gdy portale społecznościowe są pełne »literaturoznawców«, znających się na wszystkim; w czasach, gdy osób piszących poezję i prozę jest więcej niż ją czytających, niezwykle trudno zostać poławiaczem pereł. […] Dlatego też należy docenić i nieść dalej tę poezję, która nie jest tylko składanką liter w słowa nic nie znaczące. Należy docenić to, co niesie przesłanie. […] Spotkanie z poezją Kińskiego przypomina mi rozmowę z ojcem, matką bądź też serdecznym przyjacielem, który z miłością największej prawdy wyświetla slajdy z naszego życia – zarówno te, które kładą się cieniem, jak i te, które ogrzewają dobrem, zrozumieniem i akceptacją, jak ogień z kominka w mroźną noc”.

– Fragment wstępu Moniki Sawickiej

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

Ewangelia Absencji Istnienia

Ewangelia Absencji Istnienia

„Arkadiusz Kiński dał mi się poznać jako wrażliwy człowiek z otwartym umysłem. Spotkaliśmy się akurat w momencie, w którym moja potrzeba wyrażania uczuć stała się tak duża, że zacząłem doświadczać otwarcia serca większego niż kiedykolwiek wcześniej. Było to na tyle mocne, że ogrom energii popłynął poprzez moje piosenki. …”.

– Jan „Jahlove” Pęczak (T.Love)

Napisz opinię