Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Zamknij

Wydawcy

SPATiF Upajający pozór wolności Aleksandra Szarłat motyleksiazkowe.pl Zobacz większe

SPATiF Upajający pozór wolności

SZARŁAT ALEKSANDRA

978-83-8191-445-1

Nowy

CZARNE

"Był taki adres, było takie miejsce. Historia SPATiF-u jest opowieścią o czasie i ludziach do tego czasu należących (...)"
Łukasz Maciejewski

Więcej szczegółów

45,43 zł

69,90 zł

-35%

Stan: Ten produkt nie występuje w magazynie

Autor SZARŁAT ALEKSANDRA
Rok wydania 2022
Ilość stron 550
Szerokość (mm) 144
Wysokość (mm) 223
Grzbiet (mm) 41
Wymiary 144 x 223 x 41 mm
Oprawa twarda
Wydawca CZARNE

Przez kilka powojennych dekad Klub Aktora Stowarzyszenia Polskich Artystów Teatru i Filmu był towarzyskim, kulturalnym i informacyjnym centrum stolicy. Artystom zapewniał poczucie bezpieczeństwa, a kulturze ciągłość, zwłaszcza dzięki wyjątkowym bywalcom pamiętającym jeszcze okres międzywojenny. O przekroczeniu progu SPATiF-u marzyli wszyscy: pisarze i tajniacy, członkowie KC i opozycjoniści, sportowcy, waluciarze i dziewczyny szukające szczęścia lub zarobku. Ale o tym, kto mógł wejść i dostąpić wtajemniczenia, decydował szatniarz Franio – człowiek instytucja.

Znajdujący się w samym sercu Warszawy klub, nieustannie inwigilowany przez bezpiekę, pozostawał wyspą wolności aż do stanu wojennego. Sam lokal działa do dziś, ale zmieniły się klimat i obyczaje. Po dawnym SPATiF-ie zostały jedynie legenda i mnóstwo anegdot z czasów, gdy za zamkniętymi drzwiami, skrywającymi nie zawsze piękne tajemnice, toczyło się intensywne życie. I ta historia – polskiego kina, teatru, estrady i literatury – barwnie opisana w książce Aleksandry Szarłat.

Był taki adres, było takie miejsce. Historia SPATiF-u jest opowieścią o czasie i ludziach do tego czasu należących. Artyści i pretendenci, kolorowe ptaki i alkoholowe ćmy. Tyrmand, Komeda, Jędrusik, okazjonalne kelnerki, przyszłe żony. Ci ludzie potrafili ze sobą rozmawiać, nie spieszyli się tak bardzo, nie gonili za luksusami, bo żadnych luksusów nie było. Przy wódce, tańcząc lub przeklinając, żyli, po prostu żyli. Ale było to życie prawdziwe, życie na dwieście procent. To miejsce dawało artystom namiastkę wolności, a wolność idzie w parze z radością i zabawą. Za drzwiami szarzyzna PRL-u, w klubie świat mieniący się całą paletą barw. „Polsko, nie bądź nudna” – wołał Kisiel. W SPATiF-ie zawsze było ciekawiej – tak jak w pasjonującej książce Aleksandry Szarłat.
Łukasz Maciejewski

Na razie nie dodano żadnej recenzji.

Napisz opinię

SPATiF Upajający pozór wolności

SPATiF Upajający pozór wolności

"Był taki adres, było takie miejsce. Historia SPATiF-u jest opowieścią o czasie i ludziach do tego czasu należących (...)"
Łukasz Maciejewski

Napisz opinię

Produkty z tej samej kategorii